04 czerwca 2004

# 15

Koniec tego! Dzisiaj mam zamiar doprowadzić swój pokój do wymogów Polskiej Normy. Może urwać się z pracy? Nikt nie dzwoni, a raporty zrobię w poniedziałek... Do dupy ze mnie pracownik ostatnio, więcej czasu spędzam w samochodzie niż w biurze.

Dostałam od Mifu prześwietną sukienkę. I wniosek - że chyba nie potrafię przyjmować prezentów, bo cały czas wydaje mi się, że powiedziałam o jedno dziękuję za mało.

Na dzień dzisiejszy czuję się bardzo kochana, ciągle za-kochana (1 lipca będzie półtora roku 2ge4), trochę niewyspana, pogodą zdezorientowana, dziękuję za uwagę.
To mówiłam ja - Jarząbek.

Brak komentarzy: